PiS zmieniło wprowadzony przez PO rozdział stanowisk prokuratora generalnego i ministra sprawiedliwości. Od piątku minister znowu nadzoruje prokuratorów.

 

- Mamy powrót do sytuacji jasnej, klarownej i czystej, jeśli chodzi o odpowiedzialność - powiedział gość Polsat News w rozmowie z Jarosławem Gugałą. 

 

Prokuratura "zależna od obywateli"

 

Zdaniem Ziobry, "tzw. niezależna prokuratura stawała się też niezależna od obywateli".

 

- Prokurator generalny nie musiał się tłumaczyć przed Sejmem. Tak naprawdę musiał się liczyć tylko z opinią innych prokuratorów, którzy mieli wpływ na jego wybór. Co, budując taką korporację, niekoniecznie dobrze wpływało na całe państwo - stwierdził Zbigniew Ziobro.

 

- Bardziej klarowna jest sytuacja, gdy obywatele mogą ocenić prokuratora generalnego poprzez udział w wyborach. Ocenią w ten sposób czy rząd wywiązał się ze swoich zobowiązań dotyczących np. walki z przestępczością – dodał Zbigniew Ziobro.


- Polska konstytucja mówi, że to rząd odpowiada za bezpieczeństwo obywateli. Rząd musi mieć do tego narzędzia, a tym narzędziem jest właśnie organ ścigania, czyli prokuratura – dodał.


- Może się zdarzyć tak, że kiedyś do władzy przyjdą tacy ludzie, którzy będą chcieli to wykorzystać, nie będą myśleli w kategoriach dobra obywateli – zabezpieczenia przed tym są w tym rozwiązaniu mniejsze niż w poprzednim – zauważył Jarosław Gugała.


- Władza niesie ze sobą pokusę nadużyć. Jednak gdyby przyjąć koncepcję, że wszystko co złe łączy się z hierarchicznym ukształtowaniem prokuratury i podporządkowaniem jej władzy wykonawczej, to na tej samej zasadzie służby specjalne powinny być niezależne od rządu. Tam pole do nadużyć jest bowiem jeszcze większe – tłumaczył nowy prokurator generalny.


- My opowiadamy się za państwem sprawnym, silnym, ale nie opowiadamy się za państwem totalnym. Mamy niezawisłe sądy i niezależne media. Ten system demokratyczny daje gwarancję kontroli, oceny i napiętnowania ewentualnych złych zjawisk – uważa Ziobro.

 
Sądy gwarancją dla obywateli 


- Każda władza, także władza prokuratora, podlega ocenie sądu. Zamierzam przygotować pakiet zmian, które wzmocnią niezawisłość sędziów. To jest gwarancją – stwierdził minister sprawiedliwości.


- Wyobraźmy sobie, że np. minister z PiS jest podejrzewany o jakieś niecne rzeczy. Czy prokurator będzie mógł podjąć śledztwo czy będzie musiał zapytać ministra? – pytał Jarosław Gugała.


- Oczywiście nie tylko będzie mógł, ale powinien, jeśli uzna, że są ku temu przesłanki, podjąć postepowanie. Gdy 9 lat temu byłem ministrem sprawiedliwości i prokuratorem generalnym toczyły się śledztwa wobec wysokich przedstawicieli rządu. To było możliwe – zapewnił Zbigniew Ziobro.


- Dodam , że w ostatnich latach, gdy była prokuratura niezależna, a prokuratorzy w Białymstoku postawili zarzuty wiceministrowi finansów z rządu PO, to przełożeni odebrali im sprawę i umorzyli. Zależy wiele od konkretnych ludzi. Każde rozwiązanie ma wady i zalety – zobaczymy w praktyce – podkreślił Ziobro.      

 

Użytkownicy polsatnews.pl mają obawy przed tą zmianą

 

W naszej sondzie, w której zadaliśmy pytanie - czy połączenie funkcji prokuratora generalnego i ministra sprawiedliwości grozi ręcznym sterowaniem prokuratorami i śledztwami? - dotychczasowy wynik to 78,8 proc. głosów na "tak", 18 proc. na "nie", 3,1 proc. użytkowników odpowiedziało "nie wiem".

 

Całość rozmowy Jarosława Gugały z ministrem sprawiedliwości - prokuratorem generalnym Zbigniewem Ziobro poniżej:

 

 

 

Polsat News