W sumie w domu generała Kiszczaka zabezpieczono sześć pakietów dokumentów. Trzeci i czwarty zostały już włączone do zasobu archiwalnego IPN,  zostaną udostepnione we wtorek 8 marca. Obecnie śledczy IPN zajmują się piątym i szóstym pakietem. Kiedy skończą, usiądą nad dokumentami z domu generała Jaruzelskiego.

 

- Najprawdopodobnie zostaną one udostepnione już przyszłym tygodniu - powiedziała reporterowi Polsat News rzeczniczka IPN Agnieszka Sopińska-Jaremczak.

 

"Dokumenty ukryte przez osobę nieuprawnioną"

 

W poniedziałek  29 lutego prokurator IPN w asyście policji przez 10 godzin przeszukiwał dom Jaruzelskiego. Wyniósł z niego 17 pakietów. Jak poinformowano, przeszukanie miało na celu "zabezpieczenie dokumentów podlegających przekazaniu do IPN" w ramach śledztwa dotyczącego "ukrycia przez osobę do tego nieuprawnioną dokumentów podlegających przekazaniu Instytutowi". Dokumenty te będą teraz podlegały procesowym oględzinom prokuratora IPN z udziałem specjalistów-archiwistów. Nie ujawniono, co zabezpieczono.

 

IPN nie podał, kim miała być ta "osoba nieuprawniona". Przepisy karne ustawy o IPN przewidują karę od 6 miesięcy do 8 lat więzienia dla tego, kto "będąc w posiadaniu dokumentów podlegających przekazaniu Instytutowi, uchyla się od ich przekazania, utrudnia przekazanie lub je udaremnia".

 

16 lutego prokuratorzy IPN - na tej samej podstawie - dokonali przeszukania w domu wdowy po gen. Czesława Kiszczaku. Zabezpieczono tam wówczas sześć pakietów dokumentów, w tym teczkę personalną i pracy TW "Bolka". IPN udostępnił już dwa pakiety materiałów dziennikarzom i historykom.

 

Polsat News, PAP