Zespół z University of California w Berkeley (USA), prowadzony przez prof. Alego Javeya,  opracował i przetestował czujnik badający pot, który śledzi temperaturę i cztery ważne dla zdrowia markery: sodu, potasu, glukozy i mleczanów. Poziom sodu i potasu, które są elektrolitami, może sygnalizować odwodnienie, natomiast poziom mleczanu pomaga określić stan zmęczenia mięśni.

 

Biosensory w podkoszulku

 

W czasie badania mężczyźni i kobiety nosili opaski z czujnikami podłączonymi do aplikacji w smartphonie. Następnie wykonywali różnego rodzaju ćwiczenia, takie jak jazda na rowerze czy bieg, ze zmienną długością czasu. Tylko część badanych piła wodę. Badania zostały podzielone, niektóre przeprowadzane były w pomieszczeniach, inne na zewnątrz.

 

-  Dzięki tej metodzie można mierzyć wiele składników, które normalnie można zbadać tylko za pomocą badania krwi. Możliwe jest też dokonywanie wielu pomiarów w tym samym czasie -  mówi Ron Davis, jeden autorów badania.

 

Rozwój technologii umieszczonej w nosznych na co dzień opaskach lub ubraniach, będącej w stanie ciągle monitorować skład potu, przełoży się na uzyskanie cennych dla zdrowia informacji.

 

Naukowcy uważają, że w przyszłości będą w stanie zdobyć więcej informacji na temat wpływu potu na ludzki organizm. Biosensory, takie jak te, mogą mieć wiele zastosowań medycznych, np. sygnalizować infekcje i diagnozować zatrucia metalami ciężkimi.

 

www.time.com