W sobotę na lotnisku aresztowano dwóch Wietnamczyków, w których bagażach celnicy odkryli 101 kg kości słoniowej. Nieco później tego samego dnia na lotnisku znaleziono jeszcze jedną torbę z 58 kilogramami cennego materiału.

 

Bagaż ten należał, według władz, do trzeciego podejrzanego, również Wietnamczyka. Mężczyzna ten, który przyleciał z Etiopii i zmierzał do Hanoi, jest poszukiwany przez policję.

 

Nowa metoda przemytu

 

Według organizacji pozarządowej Traffic, śledzącej handel zagrożonymi gatunkami, znalezisko na lotnisku w Kuala Lumpur pokazuje, że przemytnicy sięgają po nowe metody. Wcześniej wielkie ilości kości słoniowej tradycyjnie były ekspediowane drogą morską - wskazują eksperci.

 

Międzynarodowy handel kością słoniową jest nielegalny, z pewnymi wyjątkami, od 1989 roku z powodu kurczenia się populacji słoni w Afryce. Siatki przemytnicze jednak nadal korzystają z popytu na kość, głównie w Azji.

 

Ciosy są poszukiwanym elementem dekoracyjnym, a także mają zastosowanie w tradycyjnej medycynie w Azji, w szczególności w Chinach, które są znaczącym rynkiem.

 

PAP