Za odpowiedni poziom glukozy we krwi odpowiadają dwa typy komórek w trzustce. Komórki alfa wytwarzają glukagon, hormon zwiększający poziom glukozy we krwi. Natomiast komórki beta produkują insulinę, obniżającą to stężenie.

 

Naukowcy z Instytutu Nenckiego wykazali, że komunikacja między komórkami alfa i beta jest możliwa dzięki kannabinoidom. Są to związki organiczne występujące m.in. w kwiatostanach konopi indyjskiej.

 

Badania prowadzone we współpracy z instytutami z Austrii, Włoch, Szwecji i USA wykazały również wpływ kannabinoidów na tożsamość komórek beta oraz ich wpływ na embriony, w których mogą doprowadzić do istotnych zmian w architekturze formujących się wysp trzustkowych.

 

Ważne dla przyszłych matek

 

- Nasze odkrycia dotyczące kannabinoidów są ważne dla zrozumienia mechanizmów odpowiedzialnych za powstawanie cukrzycy typu 2, pojawiającej się na ogół u osób w wieku dorosłym i nierzadko związanej z przyrostem masy ciała. Jeśli dalsze badania przebiegną po naszej myśli, być może w niedalekiej przyszłości uda się te wyniki wykorzystać w sposób, który uwolni przynajmniej część chorych od koszmaru ciągłych zastrzyków z insuliną - mówi prof. Agnieszka Dobrzyń z Instytutu Nenckiego.

 

Badania już teraz mają znaczenie praktyczne. Wskazują bowiem, że przyszłe matki, w okresie ciąży spożywające substancje zawierające kannabinoidy, prawdopodobnie urodzą dzieci z zaburzoną architekturą wysp trzustkowych, a więc podatne na cukrzycę typu 2.

 

Prof. Dobrzyń przestrzega jednak, aby "pod żadnym pozorem nie wyciągać wniosku, że spożywanie marihuany może być sposobem na wyleczenie kogokolwiek z cukrzycy”.

 

nencki.gov.pl