Lotnisko w Radomiu planuje m.in. wybudować nową płytę postojową, co będzie kosztowało 15,5 mln zł oraz wykonać odwodnienie za 8,1 mln zł. W planach jest też instalacja ułatwiającego lądowanie systemu ILS pierwszej kategorii. To informacje z prezentacji przygotowanej przez władze lotniska dla miejskich radnych. Jej zawartość opublikował portal radom24.pl.


W obejmującym lata 2016-21 długoterminowym planie rozbudowy lotniska na inwestycje przeznaczono 190 mln zł. Kolejny plan, na lata 2019-27 zakłada wydanie nawet 250 mln zł.


Remont pasa konieczny


Władze lotniska mają pomysł na pozyskanie środków. 45 mln zł ma pochodzić z transakcji typu "buy-sell-back", czyli emisji długu z obietnicą odkupienia go. W drugim półroczu 2016 r. spółka planuje emisję nowych akcji, choć trudno przewidzieć, czy będą zainteresowani nimi kupcy, zauważa pasazer.com. W planach władz lotniska jest również prowadzenie rozmów ze Skarbem Państwa, który mógłby wnieść do zarządzającej radomskim lotniskiem spółki udziały Państwowych Portów Lotniczych. Przewidywane są też rozmowy z Ministerstwem Obrony Narodowej w sprawie "współdziałania w rozwoju infrastruktury lotniska" - wojsko jest współużytkownikiem portu lotniczego.


Remont pasa startowego jest konieczny ze względu na obowiązek dostosowania go do norm Organizacji Międzynarodowego Lotnictwa Cywilnego (ICAO) oraz Europejskiej Agencji Bezpieczeństwa Lotniczego. Przewidują one, w uproszczeniu, że pas startowy musi być jak najbardziej płaski i nie może być za bardzo nachylony. Maksymalna różnica w nachyleniu, między początkiem a końcem pasa, może wynosić od 1-2 proc. w zależności od jego kategorii.


Radom wypracuje zysk dopiero w 2025 roku


Jednocześnie, władze lotniska przewidują, że nie stanie się ono rentowne w ciągu najbliższych lat. W tym roku port ma przynieść ponad 16 mln strat netto, a w przyszłym – 15,7 mln. Według informacji zawartych w prezentacji lotnisko zacznie wypracowywać zysk w 2025 roku.


Zyski mają pojawić się, o ile zrealizowane zostaną szacunki dotyczące ruchu pasażerskiego. I tak, zgodnie z planem, w tym roku lotnisko miałoby odprawić 60 tys. pasażerów, a w przyszłym roku – 50 tys. Mniej, bo remont pasu startowego potrwa od 3 do 5 miesięcy. W 2025 roku przez port ma przewinąć się ponad milion pasażerów.


W raporcie możemy przeczytać, że w zasięgu 100 km od Radomia mieszka więcej osób niż w tej samej odległości od lotnisk w Lublinie, Łodzi, Warszawie i Modlinie.


Według informacji zawartych w prezentacji budowa lotniska w Radomiu kosztowała 90,5 mln zł. To, jak podkreślają władze spółki, znacznie mniej niż w przypadku portów lotniczych w Szczytnie (204 mln zł, w tym 121 mln zł dofinansowania unijnego) czy Modlinie (454 mln zł, w tym 166 mln zł dofinansowania).


Pasazer.com