Włoska kultura picia kawy jest daleka od tego, co oferuje Starbucks. Mieszkańcy Italii wpadają do kawiarni na szybkie espresso, które piją na stojąco przy barze. W kraju nie istnieje zwyczaj pijania oferowanych przez Starbucks dużych, słodkich kaw z syropem, ani tym bardziej brania ich w kubkach na wynos.


Nic dziwnego, że zapowiedź Starbucksa wywołała oburzenie wśród włoskich użytkowników Twittera, którzy postanowili bronić swojej kultury.


Jeden z nich napisał, że może to doprowadzić do "zniszczenia kraju".

 

 

Inny uznał, że będzie nowej kawiarni unikał podobnie jak restauracji McDonald's.

 

  

Kolejny Włoch napisał, że pomysł, iż Starbucks ma zastąpić lokalne włoskie kawiarnie jest jego zdaniem "śmieszny".

 

 

Mieszkanka Italii zauważyła, że pojawienie się Starbucksa to oznaka apokalipsy. Razem ze zjawieniem się amerykańskiej pizzy.