Podejrzanie wyglądająca kobieta, stojąca przed wejściem do metra, została poproszona przez policjanta o pokazanie dokumentów. W odpowiedzi miała wyjąć z torby uciętą głowę dziecka i krzyczeć "Jestem terrorystką, zabiłam dziecko" - poinformował rosyjski portal LifeNews. Według reportera dziennika RBC kobieta miała również krzyczeć "Allah akbar", co po arabsku oznacza "Bóg jest wielki". Kobieta została zatrzymana przez policję. Nie znaleziono przy niej materiałów wybuchowych.

 

Zwłoki dziecka w podpalonym mieszkaniu

 

Rosyjscy śledczy poinformowali, że wcześniej w poniedziałek w jednym z moskiewskich mieszkań znaleźli ciało 3- lub 4-letniego dziecka. Mieszkanie zostało wcześniej podpalone. Według ustaleń policji podejrzaną o popełnienie tej zbrodni jest 30-letnia kobieta, pochodząca z jednego z państw centralnej Azji. Zatrzymana kobieta przejdzie badania psychiatryczne, które ustalą, czy w chwili popełniania morderstwa była świadoma swoich czynów.


Według śledczych, kobieta pracowała jako opiekunka do dzieci. Zaczekała, aż z mieszkania wyjdą rodzice, a następnie zabiła podopieczną i podpaliła mieszkanie. Matka zamordowanego dziecka została przewieziona do szpitala po tym jak straciła przytomność, gdy dowiedziała się o zdarzeniu - poinformowała telewizja Zvezda.

 

Zabiła, bo mąż ją zdradził


Według niepotwierdzonych informacji portalu LifeNews, pochodząca z Uzbekistanu kobieta popełniła zbrodnię z powodu zdrady, której dopuścił się jej mąż - nie była ona jednak w stanie wyjaśnić, jaki jest związek między przestępstwem niewiernością męża. Z kolei źródło policyjne, które cytowała agencja Interfax podało, że kobieta była pod wpływem narkotyków.

Reuters, RussiaTimes