Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Skarżysku-Kamiennej pełnili w niedzielę służbę nieoznakowanym radiowozem wyposażonym w wideorejestrator. Tuż po południu zauważyli BMW, które w obszarze zabudowanym jechało z prędkością 82 km/h. Policjanci dali kierowcy sygnał do zatrzymania, ale ten ignorując polecenie, gwałtownie przyspieszył i rozpoczął ucieczkę.


"Młody kierowca nie zważał na obowiązujące przepisy i wzmożony o tej porze ruch pojazdów. Wyprzedzał ciąg samochodów na przejściach dla pieszych, przekraczał linie ciągłe, zmuszał innych kierujących do zjeżdżania na pobocze. Swoim zachowaniem powodował zagrożenie bezpieczeństwa dla innych uczestników ruchu. Kierujący za wszelką cenę próbował uniknąć policyjnej kontroli" – relacjonowali policjanci.


Mężczyzna uciekał pędząc blisko 180 km/h. Zajeżdżał drogę funkcjonariuszom. Policjanci prowadzili pościg przez kilka kilometrów.


Stracił panowanie nad autem


W pewnym momencie 19-latek w trakcie wyprzedzania innego pojazdu stracił panowanie nad autem, wpadł w poślizg i zjeżdżając na przeciwległy pas ruchu uderzył w lewy tylny błotnik auta jadącego z przeciwnej strony. W wyniku zderzenia wjechał do przydrożnego rowu.


Pojazd jeszcze odbił się od skarpy, obrócił kilkakrotnie wokół własnej osi i zatrzymał się.


19-letni kierowca nie odniósł żadnych obrażeń, był trzeźwy. Dwoje jadących z nim pasażerów – 20-latek i 16-latka – z ogólnymi potłuczeniami zostało przewiezionych do szpitala.


Przyczyną ucieczki był fakt, że mężczyzna nie posiadał prawa jazdy. Uciekając popełnił 29 wykroczeń drogowych na łączną sumę 167 punktów karnych. Teraz odpowie przed sądem.

 

Fot., wideo: Świętokrzyska Policja