- Spotkaliśmy się, żeby pokazać naszą siłę - powiedział lider KOD Mateusz Kijowski. - Przyszlismy pokazać, że najważniejsze wartości to: wolność i demokracja, a na ich straży stoi konstytucja - podkreslał Kijowski wzbudzając entuzjam zebranych, którzy skandowali: "Konstytucja, konstytucja". - Nie pozwolimy zabrać naszych wartości. Jak władza psuje prawo, my możemy napisać własne ustawy - wzywał Kijowski. Na koniec swojego wystąpienia przywódca KOD zaapelował o solidarność z Lechem Wałęsą. Odczytał też jego oświadczenie.

 

Lech Wałęsa stwierdził w napisanym przez siebie liście, że nigdy nie zgodził się na współpracę, mimo że "podsuwano mu różne papiery". 

"W najgorszych snach nie przewidywałem, że po latach walki o wolność, po latach represji, rewizji i aresztów, aparat demokratycznego państwa uderzy w nas, prześladowanych przeciwników systemu komunistycznego" - napisał Wałęsa. Zwrócił się też do tych, którzy urodzili się już w wolnej Polsce: "Nie dajcie sobie wmówić, że to komunistyczne służby specjalne przyniosły nam wolność i niepodległość. Nie pozwólcie, by system, który nas zniewalał zakorzenił się w waszych umysłach i sercach. Niepodległość i wolność zdobyliśmy i zagospodarowaliśmy my. My, Solidarność. My, polskie społeczeństwo. My, naród".

 

Oświadczenie to także wzbudziło entuzjam zgromadzonych, którzy skandowali "Wałęsa, Wałęsa" na zmianę z "My naród". W tym samym czasie były prezydent opublikował tekst swojego listu na mikroblogu w portalu Wykop.pl.

 

@lechwalesa: Tekst wygłoszony na manifestacji w Wa...

 

Schetyna: przyjechaliśmy, by bronić Polski

 

Szef PO Grzegorz Schetyna powiedział podczas wiecu, że trzeba bronić symbolu polskiej historii, polskiego zwycięstwa - Lecha Wałęsy.

Przypomniał wydarzenia ze Stoczni Gdańskiej z 31 sierpnia 1980 roku, które rozpoczęły upadek systemu komunistycznego. "Pamiętajmy o tym i niech świat o tym pamięta" - apelował Schetyna. Mówił też o tym, że obrony wymaga Polska obywatelska, Polska uśmiechnięta, Polska dumna ze swojej historii - jak wyjaśnił - przed nienawiścią, niechęcią, donosem i inwigilacją. - Razem obronimy Polskę przed złymi ludźmi, razem obronimy Polskę przed prezesem Jarosławem Kaczyńskim - dodał.

 

Ryszard Petru z kolei rozwinął temat nawiazując do 100 dni rządu, które nazywa łamaniem prawa. - Obawiam się, że może być jeszcze gorzej - ostrzegł lider Nowoczesnej, który ma plan ratunkowy: Jarosław Kaczyński mówi, że nie ustąpi, ale zmusimy go, żeby ustąpił - powiedział Petru.

 

Wśród zgromadzonych nie zabrakło lewicy: - Nie raz nie zgadzałam się z Lechem Wałęsą przyznała Barbara Nowacka, - ale jak dodała to nie mi go oceniać, bo wielkich ludzi ocenia historia. Ci którzy ich pomniejszają, ci mali ludzie, nie osiągną sukcesu. Nie będzie ich oceniał ani urzędnik IPN ani prokurator. Te wielkość ocenia historia - powiedziała  Barbara Nowacka. 

 

"KOD łączy"

 

Przed godz. 14 manifestacja sprzed Stadionu Narodowego wyruszyła mostem Poniatowskiego i dalej al. Jerozolimskimi, Marszałkowską i Królewską na plac Piłsudskiego. Uczestnicy mają przypięte do ubrań plakietki z napisem: "KOD łączy, nie dzieli", "Gorszy sort" oraz kotyliony w barwach narodowych. Widać flagi biało-czerwone oraz unijne, trąbki i transparenty z hasłami: "Demokracja zaKODowana w naszych sercach", "Panie Rydzyk przekaż dolary na krakowskie opary". "Elbląg dla demokracji, nie dla inwigilacji", "IPN- Instytut PiSowskiej Nienawiści", "Wiosna, lato, jesień, zima - wszystko nasze, PiSu ni ma", "Kwa vadis? POLSKO?", "Skoro jestem tutaj z KODem to jestem z narodem".

 

Po godz. 15 czoło marszu dotarło na plac Piłsudskiego. W oczekiwaniu na dojście wszystkich uczestników wyświetlono film z przemówienia Wałęsy z 1989 roku przed Kongresem Stanów Zjednoczonych. Następnie został odegrany hymn Unii Europejskiej, po którym głos zabrali m.in. jeden z inicjatorów powołania KOD Krzysztof Łoziński, przewodnicząca Partii Demokratycznej Elżbieta Bińczycka oraz przedstawiciele Partii Zieloni Marek Kossakowski i Małgorzata Tracz.

 

Jutro Gdańsk

 

Wiec poparcia dla Wałęsy odbył się w sobotę także we Wrocławiu. Wzięło w nim udział kilkaset osób. Manifestację zorganizował KOD oraz wrocławski oddział "Gazety Wyborczej". Zgromadzeni skandowali m.in. „Lech Wałęsa"; utworzyli również na pl. Solnym żywy napisy „Lech Wałęsa".

 

Kolejną manifestację zapowiedział pomorski KOD. Odbędzie się ona w niedzielę, o godz. 14 w Gdańsku na placu Solidarności przed Pomnikiem Poległych Stoczniowców

 

 

Polsat News, fot. PAP/Marcin Obara