Blok chadeckich partii - CDU i jej siostrzanego ugrupowania CSU w Bawarii - może liczyć na poparcie na poziomie 37 proc., czyli o dwa punkty procentowe więcej w porównaniu z 4 lutego, za to AfD - na 10 proc., czyli o dwa punkty procentowe mniej - wynika z badania DeutschlandTrend uważanego w Niemczech za najbardziej miarodajne. W skali kraju AfD nadal zachowuje pozycję czwartego najsilniejszego ugrupowania.

 

Autorzy badania, przeprowadzonego we wtorek i środę z udziałem 1028 osób, nie wskazują na bezpośrednią zależność między liczbą uchodźców przybywających do kraju a notowaniami szefowej rządu, jednak - jak zauważa agencja Reutera - poprzednie sondaże sugerują, że taka korelacja istnieje.

 

W środę zalewie 140 migrantów przekroczyło granicę Niemiec, w porównaniu z nawet 10 tysiącami dziennie w ubiegłym roku.

 

Niemcy wystraszyli sie polityki otwartych drzwi

 

W ostatnich miesiącach CDU traciło w oczach wyborców, sprzeciwiających się przyjętej przez rząd Merkel polityce otwartych drzwi wobec migrantów. W zeszłym roku do Niemiec przyjechało ponad 1,1 mln imigrantów ubiegających się o azyl, rok wcześniej było to 200 tys. Do 2020 roku władze spodziewają się kolejnych 2,5 mln uchodźców.

 

Pierwszym sprawdzianem dla rządu kanclerz Merkel będą wybory do parlamentów krajowych Badenii-Wirtembergii, Nadrenii-Palatynatu i Saksonii-Anhalt, które odbędą się 13 marca. Będą to pierwsze wybory regionalne od jesieni ubiegłego roku.

 

Bundestag uchwalił w czwartek pakiet ustaw azylowych, których celem jest ograniczenie liczby uchodźców z Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej oraz szybsze odsyłanie do krajów pochodzenia osób, którym odmówiono azylu. Przyjęte ustawy przewidują m.in. łatwiejsze deportowanie osób starających się o azyl, lecz wchodzących w konflikt z prawem, przyspieszone rozpatrywanie wniosków azylowych osób z niewielkimi szansami na uzyskanie azylu i odsyłanie ich do kraju pochodzenia oraz zawieszenie na dwa lata prawa do sprowadzenia do Niemiec rodzin.

 

PAP