Policja podkreśliła, że w miejscu, w którym doszło do katastrofy panowały trudne warunki pogodowe, widoczność ograniczała mgła.

 

- Samolot rozbił się, nikt nie ocalał - powiedział agencji Reutera przedstawiciel policji Bishwaraj Khadka. Wśród ofiar są najpewniej obywatele Chin i Kuwejtu.

 

Wcześniej rzeczniczka lotniska podkreśliła, że trudne warunki pogodowe panowały również na lotnisku w mieście Pokhara, położonym 126 km od stolicy kraju Katmandu, skąd samolot wystartował. Wyraziła też przypuszczenie, że maszyna rozbiła się w górach.

 

Lot do Jomsom był obsługiwany przez lokalną kompanię Tara airlines. Miejscowość jest popularnym miejscem skąd wyrusza wiele wypraw himalaistów.

 

PAP