- Wiecie co? Tęsknię do starych dobrych czasów. Wiecie czego nie znoszę? Jest facet, który przeszkadza nam na całego. Macha w naszym kierunku pięściami, a nam nie wolno mu oddać. Szkoda mi tych czasów. Ciekawe jak kiedyś rozprawiliby się z takim gościem, w takim miejscu jak to - pytał retorycznie Trump.

 

Zdaniem kandydata na prezydenta USA kiedyś osoba przeszkadzająca w spotkaniu w taki sposób "zostałaby wyniesiona na noszach". - Ja kocham naszą policję. Bardzo ich szanuję i uważam, że zarabiają za mało, ale na prawdę nie podoba mi się to co widzę - kontynuował.

 

- Facet walił wokoło pięściami i krzyczał na wszystkich podczas gdy my tutaj rozmawialiśmy. Wtedy ochroniarze spokojnie go wyprowadzają, a on wychodzi sobie uśmiechnięty. Mam ochotę walnąć go w twarz. Mówię wam - podsumował Trump.

 

 

CNN.com, The Associated Press