Radni sejmiku województwa podlaskiego, na wniosek byłego starosty hajnowskiego, obecnie radnego sejmiku Włodzimierza Pietroczuka, przyjęli w poniedziałek stanowisko w tej sprawie.


Lasy Państwowe przygotowały aneks do obowiązującego Planu Urządzania Lasu Nadleśnictwa Białowieża na lata 2012-2021, w którym chcą zwiększyć z obecnych 63,4 tys. metrów sześciennych (na 10 lat) do 188 tys. metrów sześciennych ilość drewna, które można pozyskać. Uzasadniają to gradacją kornika drukarza. Wiele środowisk naukowych oraz ekolodzy apeluje jednak o pozostawienie puszczańskiej przyrody bez ingerencji człowieka. Decyzję ma podjąć minister środowiska.


"Program Rozwoju Puszczy Białowieskiej"


W związku z toczącym się sporem i znaczeniem Puszczy Białowieskiej, która jest ostatnim lasem pierwotnym na Niżu Europejskim, radni podlaskiego sejmiku zaapelowali do rządu o "wypracowanie i wdrożenie w oparciu o kompromis między wszystkimi uczestnikami sporu, jednolitego systemu zarządzania całą puszczą, który uwzględniałby także aspiracje rozwojowe mieszkańców rejonu Puszczy Białowieskiej".


Teraz część puszczy to Białowieski Park Narodowy, a pozostałą częścią administrują Lasy Państwowe. Radni chcą też wdrożenia "Programu rozwoju Puszczy Białowieskiej”, który jest zapisany w Kontrakcie Terytorialnym województwa podlaskiego z rządem do 2023 r. oraz jednocześnie realizacji programu przygotowanego przez administrację leśną "Puszcza Białowieska - leśne dziedzictwo Europy”.


Niezbędne wsparcie terenu Puszczy


- Chcemy, żeby jak najszybciej sprawa stanu obecnego zagrożenia - jeżeli chodzi o sytuację związaną z gradacją kornika w drzewostanach świerkowych - została rozwiązana. To jest jedna rzecz. Druga sprawa - żeby jak najszybciej uruchomić programy, nasz program, ale też i rządowe programy wsparcia terenu Puszczy Białowieskiej, samorządów, przedsiębiorców, żeby pieniądze, które mają być przeznaczone na aktywizację tego terenu, jak najszybciej zaczęły pracować - powiedział we wtorek marszałek województwa podlaskiego Jerzy Leszczyński. Dodał, że sytuacja mieszkańców jest trudna, ludzie wyjeżdżają stamtąd i trzeba szukać sposobów, by powstawały tam nowe firmy, nowe miejsca pracy i by przyciągać więcej turystów.


Marszałek zadeklarował, że jeszcze w 2016 r. - choć nie potrafił bliżej powiedzieć kiedy - będzie np. uruchomiony konkurs dla przedsiębiorców z obszarów objętych ochroną w ramach sieci Natura 2000, w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podlaskiego na lata 2014-2020.


"Uspokojenie sytuacji"


Radni podkreślają, że podjęcie proponowanych działań "powinno doprowadzić do uspokojenia sytuacji" wokół puszczy, ale też akceptacji zmian w zarządzaniu puszczą przez lokalną społeczność przy jednoczesnym spełnieniu standardów ochrony przyrody, jakie stawiają międzynarodowe instytucje, bo Puszcza Białowieska jest obiektem na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO. Radni przypominają jednocześnie, że na przestrzeni ostatnich lat, za sprawą sporów, bez konkretnych rezultatów skończyły się różne próby podnoszenia jakości ochrony puszczańskiej przyrody.


W ostatnich dniach do rządu ws. Puszczy Białowieskiej zaapelowało również we wspólnym liście 14 polskich organizacji ornitologicznych. W stanowisku podpisanym m.in. przez Polskie Towarzystwo Ochrony Ptaków czytamy m. in., że tylko w Puszczy Białowieskiej można znaleźć las nizinny, który jest "niepowtarzalną szansą" na badanie procesów zachodzących w środowisku naturalnym. Podkreślają, że gradacje, w tym gradacja kornika, to "naturalny element praw natury". "Jesteśmy przekonani, że gradacja kornika nie zagraża ekosystemowi Puszczy Białowieskiej", a różnorodność przyrody puszczańskiej będzie tym większa, im mniejsza będzie ingerencja człowieka.

 

PAP