Zwycięstwo Urbanovicha w turnieju €5,300 Main Event na festiwalu European Poker Tour (EPT) w Dublinie to zwieńczenie jego 12-miesięcznej niesamowitej passy. Białorusin z polskimi korzeniami jeszcze jako dziewiętnastolatek pobił rekord EPT, wygrywając cztery turnieje w trakcie marcowego festiwalu na Malcie. W maju zajął 2. miejsce w turnieju Super High Roller w Monte Carlo z wpisowym 100 tys. euro i zainkasował prawie 6 milionów złotych.


Również w Dublinie Urbanovich dwa razy zgłaszał się do kasy festiwalu EPT, z czego raz w łączonym turnieju szachowym i pokerowym €200 Chess/Poker Tournament, w którym zajął drugie miejsce.

 

 

 

Fot. Neil Stoddart

 

Czapki z głów przed mistrzem


- To dla nas wszystkich wielki dzień. Dima jest fenomenem na skalę światową. Wszyscy czekaliśmy na jego triumf w Main Event EPT potwierdzający, że tytuł gracza roku całego ubiegłorocznego cyklu nie był dziełem przypadku. Jednakże sposób i styl, w jakim tego dokonał, nawet nas wprawił w zachwyt i wzruszenie. Czapki z głów przed mistrzem! - skomentował zwycięstwo Białorusina Piotr Franczak, założyciel teamu pokerowego Silent Sharks Team PRO.

 

"Poker to strategiczna gra umiejętności"


- Dzmitry Urbanovich to bardzo utalentowany przedstawiciel młodego pokolenia pokerzystów. Niezwykły jest fakt, że Dima odnosi sukcesy we wszystkich odmianach pokera. Jeszcze bardzo wiele o nim usłyszymy, być może już w trakcie tegorocznego World Series Of Poker, gdzie wystąpi po raz pierwszy, po skończeniu wymaganych 21 lat. Obecność takich gwiazd, które odnoszą regularne sukcesy jednoznacznie świadczy o tym, że poker to strategiczna gra umiejętności - podkreśla Marcin Horecki, prezes Stowarzyszenia Wolny Poker.


Łącznie Urbanovich od 2014 r. wygrał ponad 9 milionów złotych, i to tylko w największych turniejach pokerowych.

 

Losowość pokera można porównać do Scrabble

 

Polska zniknęła z pokerowej mapy świata w 2009 roku. Po tzw. aferze hazardowej w wielkim pośpiechu przygotowano nową ustawę. Poker został wrzucony do jednego worka z grami kasynowymi. - Poker nie jest grą losową, jak to czytamy w obecnej redakcji ustawy hazardowej, ale jest grą umiejętności, która ma tylko elementy losowe - przekonuje jednak Paweł Purski ze stowarzyszenia Wolny Poker.


- Element losowy, czyli to, jakie mamy karty, można porównać do literek w Scrabble, które losujemy, czyli pan ma inne literki, ja mam inne. Ja mogę podczas jednej partii cały czas losować literkę A i nie ułożę żadnego słowa. Natomiast w ciągu 50 partii na pewno wygra lepszy. Tak samo jest z pokerem turniejowym - dodaje Franczak.


W Polsce poker został zamknięty w kasynach i obłożony wysokim podatkiem, który sprawia, że gra jest nieopłacalna zarówno dla graczy, jak i organizatorów turniejów. Ustawa hazardowa jest niezwykle restrykcyjna - złamaniem prawa jest gra w pokera nawet w domowym zaciszu ze znajomymi o choćby najmniejszą stawkę.