W ocenie szefa ludowców, w sprawie dokumentow Kiszczaka "wszystko staje się zagadkową grą" .

 

- To jest podsycane przez wpisy Lecha Wałęsy - uznał Kosiniak-Kamysz w rozmowie z Dariuszem Ociepą.. Jego zdaniem, b. prezydent powinien zwołać "jedną konferencję prasową  i powiedzieć wszystko, jak to wyglądało".  Powinien wrócić jak najszybciej do kraju a nie wyjaśniać kolejnymi wrzutkami - powiedział prezes PSL.

 

- Lech Wałęsa jest naszą marką na świecie - stwierdził Kosiniak-Kamysz. Jego zdaniem, niszczenie tej ikony "jest na rękę PiS owi".

 
Jak powiedział, "nawet jeśli Wałęsa w latach 70. współpracował z SB, to nie sadzę, że miało to wpływ na jego prezydenturę".

 


Prezes ludowców ocenił także 100 dni rządu Beaty Szydło. Stwierdził, że było wiele niezrealizowanych obietnic. Przyznając ,że udało się zrealizowac obietnice 500 zł na dziecko zwrócił uwagę, że przyjeta została jedynie ustawa a do realizacji jeszcze daleko "będą wracać do propozycji PSL złotówka za złotówkę, gdyż wiele rodzin będzie rozczarowanych".

 
Gość Graffiti nie krył swojego rozczarowania ,że rządowi nie udało się w ciągu 100 dni zrealizować obietnic takich, jak: podniesienie kwoty wolnej, obniżenie wieku emerytalnego i wprowadzenia bezpłatnych leków dla seniorów.

 

Prezes ludowców w kontekście stu dni rządu wskazał, że przegrana kandydata PiS w wyborach uzupełniających na prezydenta Radomska pokazuje, czego "naprawdę chcą Polacy" (startujący z lokalnego komitetu wyborczego Jarosław Ferenc pokonał reprezentującego PiS Wiesława Kamińskiego; jego przewaga była jeszcze większa niż w pierwszej turze wyborów - red.).