"Inicjatywa Polska" to nowe lewicowe ogólnopolskie stowarzyszenie, które w sobotę w Warszawie zainaugurowało swoją działalność. - Każdy ma prawo do swojej drogi. Oceniamy to jako następną inicjatywę na lewicy - powiedział dziennikarzom Czarzasty. Jego zdaniem jej stworzenie nie ma nic wspólnego z łączeniem lewej strony sceny politycznej.


- Wiemy o tym, że jeżeli komuś (…) związek który jest, nie pasuje - to szuka nowego związku. Absolutnie uważamy to za naturalne - podkreślił szef Sojuszu Lewicy Demokratycznej. - Jednocześnie musimy skonstatować (…) że w sobotę nastąpił koniec dwóch inicjatyw politycznych - Twojego Ruchu, bo współprzewodnicząca Twojego Ruchu właśnie zajęła się nowym związkiem tj. tworzeniem "Inicjatywy Polska" no i koniec, również nie przez nas spowodowany, inicjatywy Zjednoczonej Lewicy - podkreślił. Jego zdaniem stało się to "decyzją ludzi, którzy ją tworzyli" w tym jej liderki Barbary Nowackiej.


"Życzymy wszystkiego najlepszego"


Czarzasty zapowiedział, że SLD nie zamierza karać swoich członków, którzy zaangażowali się budowę nowej inicjatywy. - Życzymy wszystkiego najlepszego i jeżeli jest tak, że chcecie tę ideę - mówię do członków SLD, którzy tam byli - przenieść na grunt SLD to chętnie tę ideę poznamy - zapewnił. Dodał, że takie osoby mogą wyrazić swoją wizję w czasie trwającej wewnątrzpartyjnej kampanii wyborczej. - Kampania wyborcza, która się w tej chwili dzieje, da wam mandaty szefów (struktur) powiatów, miast, członków rady krajowej, członków zarządu, albo nie da, to zobaczymy. Wtedy będziemy mieli większą możliwość dyskutowania o poglądach, które was doprowadziły do tego, że tworzycie nową inicjatywę - zapowiedział.


Czarzasty wyraził nadzieję, że nowa inicjatywa "nie będzie zwrócona ani przeciwko Partii Razem, ani przeciwko Sojuszowi Lewicy Demokratycznej". W jego ocenie nie może tak być by "potencjalna niechęć" była pożywieniem, którym "ta inicjatywa będzie się karmiła".


"Wzmocnimy logo SLD"


Według przewodniczącego Sojuszu lepsze dla lewicy byłyby działania integracyjne całego środowiska. Polityk zapowiedział jednocześnie "wzmacnianie logo SLD", które przez ostatni rok z uwagi na działanie Zjednoczonej Lewicy nie było brane pod uwagę w różnego rodzaju badaniach. - Mamy moralne prawo, żeby po zakończeniu działalności Zjednoczonej Lewicy badać logo Sojuszu - podkreślił.

 

PAP