Zaginięcie materiału wywołało obawy, że mógł on trafić w ręce dżihadystów z Państwa Islamskiego.

 

Ładunek znalazł przechodzień, który zawiadomił służby bezpieczeństwa. Na miejsce wysłano ekipy wyposażone w specjalistyczny sprzęt.

 

W ubiegłym tygodniu agencja Reutera informowała, że materiał został skradziony w listopadzie 2015 roku z magazynu należącego do amerykańskiej firmy Weatherford w pobliżu Basry, na południu Iraku. Firma ta świadczy usługi techniczne na rzecz górnictwa naftowego.

 

Dokument ministerstwa środowiska precyzował, że zaginięcie dotyczy defektoskopu gamma, wykorzystywanego przy badaniu jakości wykonania rurociągów transportujących ropę i gaz. Urządzenie to było własnością firmy SGS Turkey z siedzibą w Stambule. Defektoskop znajdował się w obudowie ochronnej o rozmiarach laptopa.

 

Nie wiadomo, w jaki sposób urządzenie trafiło do Az-Zubajr, ok. 15 km na południowy zachód od Basry.

 

PAP