Prezydent tłumaczy decyzję sprzeciwem wobec przedmiotowego traktowania zwierząt. - Jestem przeciwny wykorzystywaniu zwierząt w przedstawieniach cyrkowych. Ich tresura dla rozrywki to anachronizm, z którym trzeba walczyć - powiedział Jaśkowiak. W Polsce podobne zakazy wprowadziły  już m.in Warszawa, Słupsk, Śrem i Wrocław.

 

Zarządzenie zakazuje udostępniania nieruchomości należących do Poznania na potrzeby organizowania objazdowych przedstawień cyrkowych z udziałem zwierząt. Dotyczy to też gruntów stanowiących własność Skarbu Państwa, którymi gospodaruje Prezydent Miasta Poznań.

 

Zakaz dotyczy ponadto dystrybucji biletów i promocji tego typu wydarzeń przez poznański ratusz i miejskie jednostki organizacyjne. W przypadku gdy cyrk stanie na działce prywatnej, służby miejskie mają skrupulatnie sprawdzać przestrzeganie przepisów ustawy o ochronie zwierząt.

 

Kontrowersyjna tresura zwierząt

 

Miasto argumentuje, że wykorzystywanie zwierząt do celów rozrywkowych wzbudza coraz więcej kontrowersji nie tylko w Polsce, ale i w wielu państwach na świecie. Wiele osób oraz organizacji pozarządowych, których statutowym celem jest ochrona zwierząt, poddaje krytyce wszelkie imprezy z ich udziałem, a w szczególności przedstawienia cyrkowe.

 

Jak napisano w uzasadnieniu zarządzenia, tego typu występów cyrkowych nie popierają m.in. psychologowie z Komitetu Psychologii Polskiej Akademii Nauk, wskazując jednoznacznie na szkodliwy wpływ ich oglądania na dzieci.

 

Słoń na dwóch nogach i boksujące kangury - gorąca dyskusja w progrmie "Tak czy Nie"

 

O to, czy zwierzętom w cyrku dzieje się krzywda, ostro spierali się niedawno goście programu "Tak czy Nie": Robert Biedroń, prezydent Słupska, który jako jeden z pierwszych wypowiedział wojnę cyrkom wykorzystującym w pokazach zwierzęta oraz Piotr Panasiuk, artysta cyrkowy. Program można obejrzeć tutaj.

 

PAP