Eksperyment w Szwecji: Polak stanął w obronie atakowanej kobiety

Świat
Eksperyment w Szwecji: Polak stanął w obronie atakowanej kobiety
NormelTV

Dwaj youtuberzy ze Szwecji chcieli sprawdzić, jak ludzie reagują na akty przemocy wobec kobiet. Do eksperymentu w samym centrum Sztokholmu wynajęli aktorkę odgrywającą rolę ofiary i mężczyznę wcielającego się w napastnika. Potem ukrytą kamerą rejestrowali reakcje ludzi. O wynikach eksperymentu jest w Szwecji głośno, bo okazało się, że tylko Polak zareagował, gdy na jego oczach zaatakowano kobietę.

Ten "socjologiczny eksperyment", bo tak prowokację nazywają jej twórcy, Vlad i Daniel tworzący kanał NormelTV na YouTube, miał miejsce na stacji metra w centrum Sztokholmu.

 

Idea inscenizacji była taka: podstawiona kobieta przez przypadek potrąca przechodnia, a ten - na zachowanie, o jakie na stacji metra nie trudno - reaguje agresywnie. Krzyczy w jej stronę, a potem popycha kobietę.

 

Tę samą scenkę powtarzano kilka razy i rejestrowano, w jaki sposób ludzie reagują. Jak się okazało o stanowczą reakcję było trudno, większość przechodziła obojętnie nie zwracając napastnikowi uwagi i nie powstrzymując go przed agresywnym działaniem. Jeden z mężczyzn przystanął na chwilę, ale nie upewnił się, czy agresor nie zaatakuje kobiety ponownie.

 

Polak: "Przeproś ją"

 

Sytuacja uległa zmianie, gdy do akcji wkroczył młody Polak. Mężczyzna widząc, jak napastnik popycha kobietę podbiegł do niego, złapał za ramię i powstrzymał kolejny atak. Zażądał też od napastnika, aby kobietę przeprosił. W ten sposób został bohaterem sieci, a pod umieszczonym w internecie filmikiem pojawiła się lawina komentarzy wychwalających reakcję Polaka: "Tylko facet z Polski zareagował odpowiednio", czy "słowiańska moc".

 

Jednym z komentujących był najbardziej znany polski wideobloger, nazywany "królem internetu", Sylwester Wardęga. Specjalizujący się w prowokacjach emitowanych później na kanale w serwisie YouTube Wardęga napisał: "W Polsce nie mamy problemów, jak ludzie żyjący w zachodniej Europie. Europa nazywa nas rasistami, ale nimi nie jesteśmy. Ludzie którzy przyjeżdżają do naszego kraju muszą szanować naszą kulturę i zachowanie. Jeśli nie będą, zostaną wyrzuceni" - głosi wpis Wardęgi.

 

Sam "eksperyment" szwedzkich youtuberów ma już ponad 350 tysięcy wyświetleń na YouTube. - Zrobiliśmy tę prowokację, dlatego że miesiąc temu w Szwecji doszło do podobnego zdarzenia. Kobieta z dwójką dzieci została zaatakowana przez mężczyznę na stacji metra i nikt nie stanął po jej stronie - tak youtuberzy z NormelTV odpowiedzieli na pytanie polsatnews.pl o powód przeprowadzenia akcji.

 

 

 

jak/hlk/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze