Policjanci z Radomia znaleźli w hurtowni w okolicach Pruszkowa ok. 30 tys. opakowań podrabianych perfum o różnej pojemności, ponad 7 tys. sztuk kosmetyków, 20 tys. sztuk odzieży, okulary oraz biżuterię.

 

Podejrzany, 29-letni mężczyzna, prowadził hurtową sprzedaż podróbek za pośrednictwem dwóch portali internetowych. Produkty reklamowano jako oryginalne.  

 

 

 

Używał kilku telefonów, "jak przestępcy z seriali"

 

Policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn: właściciela i jednocześnie pomysłodawcę procederu oraz 39-letniego pracownika hurtowni. Zabezpieczyli też  przedmioty służące do sprzedaży: komputery, telefony komórkowe oraz dokumentację.

 

Jak przyznał 29-latek, używał kilku telefonów, ponieważ "tak robili przestępcy w jednym z seriali kryminalnych".

 

Obaj mężczyźni trafili do policyjnego aresztu. 29-latek usłyszał zarzut wprowadzania do obiegu towarów z podrobionymi znakami towarowymi o znacznej wartości. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.

 

Drugi z zatrzymanych, po przesłuchaniu w charakterze świadka, został zwolniony do domu.

 

Polsat News