Tym razem w organizmie Mejii wykryto steryd anaboliczny boldenon. W tym czasie był w trakcie odbywania swojej drugiej kary - zawieszenia na 162 mecze. Za pierwszym razem - w kwietniu - zdyskwalifikowano go na 80 spotkań. Do gry wrócił w lipcu. W ubiegłym miesiącu kontrakt z 26-letnim zawodnikiem rozwiązał klub z Nowego Jorku.

 

"Jesteśmy głęboko rozczarowani słysząc, że Jenrry ponownie złamał przepisy antydopingowe. W pełni popieramy działania MLB w celu wyeliminowania niedozwolonych środków ze sportu. Nie będziemy więcej komentować tej dyskwalifikacji" - napisano w komunikacie Mets.

 

Po raz pierwszy w historii zawodnik związany z ligą MLB został dożywotnio zdyskwalifikowany za stosowanie dopingu. Zawieszenia nałożone w tych rozgrywkach są respektowane także w rozgrywkach w Japonii, Korei Południowej i Meksyku.

 

Mejia ma prawo po roku ubiegać się u komisarza ligi o przywrócenie do gry, ale jego dyskwalifikacja musi potrwać co najmniej dwa lata.

 

PAP