Elżbieta Witek w rozmowie z Bartoszem Kurkiem odnosiła się do jednej z platform przygotowanych na paradę karnawałową w niemieckim Duesseldorfie, która przedstawiała płaczącą kobietę uosabiająca Polskę i leżącą u stóp prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Szef MSZ, Witold Waszczykowski oświadczył później, że zareaguje na satyrę dotyczącą Polski.

 

- MSZ reaguje, być może pan minister Waszczykowski widział tylko ten fragment. Gdyby tylko Jarosław Kaczyński był tak przedstawiony, to być może reakcja powinna być. Ale były tam prześmiewcze karykatury różnych polityków – dodała minister Witek. Powiedziała, też, że "nie będzie więcej reakcji MSZ".

 

Progi dochodowe na świadczenia były w Polsce od zawsze


Witek odpowiadała też na pytania widzów. Dotyczyły one m.in. sytuacji, w której o kilka złotych przekroczone zostaną progi dochodowe i w efekcie ludzie nie otrzymają 500 zł na dziecko w rodzinie. - Trochę dziwię się tym głosom, bo w Polsce od zawsze świadczenia różnego rodzaju są jednak ograniczone pewnymi ramami. Zawsze tak było, że jeśli przekraczało się jakaś stałą kwotę to różne zasiłki nie przysługiwały – odpowiadała minister. - Czy to jest sprawiedliwe? Pewnie nie, ale żeby był pewien porządek to jakieś ramy ustalone być muszą – dodała.


Była rzeczniczka rządu, podkreśliła, że progi dochodowe programu 500+ i tak zostały podwyższone w stosunku do świadczeń rodzinnych (o prawie 300 zł) i mieszkaniowych (o ponad 100 zł). - Naprawdę staraliśmy się tak zrobić, żeby jak najwięcej rodzin mogło z tego skorzystać – podkreśliła Witek.


"Samorządy dostaną pieniądze"


Zdaniem Elżbiety Witek samorządy, które zajmą się obsługą i wypłacaniem programu 500+, nie powinny się martwić np. brakiem finansowania z budżetu. - Samorządy dostaną pieniądze już tydzień po tym jak uchwalimy ustawę.  Podkreśliła że "w ślad za programem do samorządów trafia również pieniądze do wdrożenia", mając na myśli fundusze na zatrudnienie dodatkowego pracownika czy np. zakup sprzętu komputerowego.