Wprowadzenie sankcji będzie wymagało najpierw zatwierdzenia przez rząd Japonii, a następnie parlament - dodał rzecznik.

 

W lipcu 2014 roku Japonia złagodziła niektóre z sankcji nałożonych na północnego sąsiada, w zamian za wznowienie przez Pjongjang śledztwa w sprawie japońskich obywateli porwanych kilkadziesiąt lat temu przez agentów północnokoreańskiego wywiadu w celu szkolenia tamtejszych szpiegów. Jednak od tego czasu sprawy nie posunęły się do przodu.

 

Potępiła też Rosja

 

W nocy z soboty na niedzielę Korea Północna wystrzeliła rakietę dalekiego zasięgu, co jest naruszeniem rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ, które zabraniają Pjongjangowi wszelkiej aktywności nuklearnej i balistycznej pod groźbą sankcji. Kilka godzin później północnokoreański przywódca Kim Dzong Un powiadomił o udanym wystrzeleniu rakiety i umieszczeniu na orbicie satelity.

 

Zdaniem Japonii, USA i ich sojuszników, ostatnie działania Korei Płn. to przykrywka dla prowadzonych przez reżim testów z technologią balistyczną, która może zostać wykorzystana do wyniesienia rakiety z głowicą jądrową. Również Rosja, która jest jednym z nielicznych sojuszników reżimu północnokoreańskiego, najbardziej izolowanego w świecie, dodała, że Pjongjang po raz kolejny "zamanifestował lekkomyślne lekceważenie zasad prawa międzynarodowego".

 

PAP