Podejrzany towar jechał z Niemiec do odbiorcy na Ukrainie. Celników zaniepokoiła niska jakość odzieży i obuwia opatrzonego metkami znanych producentów oraz bardzo niska cena towaru wpisana w dokumentach. Komplet sportowy: koszulka i spodenki miał według tej specyfikacji kosztować tylko 21 eurocentów.

 

Podróbki wymieszane były z legalnym towarem, a cały ładunek ważył ponad tonę.

Ostatecznie zatrzymano kilkaset sztuk odzieży męskiej, w tym wspomniane już uniformy sportowe, kurtki i bezrękawniki, a także kilkadziesiąt par obuwia damskiego oraz 25 tys. sztuk zamków błyskawicznych mogących naruszać prawa własności intelektualnej.

 

Wnioski o ściganie sprawców

 

O zdarzeniu Służba Celna powiadomiła kancelarie prawne reprezentujące właścicieli praw do znaków towarowych. Dwóch z właścicieli już potwierdziło, że zatrzymany towar to podróbki i złożyło wnioski o ściganie sprawców. Postępowaniem w sprawie zajmuje się Urząd Celny w Zamościu. Przemytnikom grozi do dwóch lat pozbawienia wolności

Jest to pierwszy w tym roku przypadek zatrzymania przez Służbę Celną w województwie lubelskim podróbek. W roku 2015 lubelscy celnicy zarekwirowali 28,7 tys. sztuk podrabianych towarów. Były to z reguły akcesoria (np. torebki, biżuteria, okulary ), odzież i elektronika.

 

fot: Izba Celna w Białej Podlaskiej