40-latek z wirusem AH1N1 przebywał od ubiegłego tygodnia na OIOM-ie Szpitala Specjalistycznego im. F. Ceynowy w Wejherowie. - Pacjent trafił do naszego szpitala w stanie bardzo ciężkim. Po czterech dobach hospitalizacji leczenie zakończyło się niepomyślnie i pacjent zmarł – poinformowała Polsat News Katarzyna Nastały ze szpitala w Wejherowie

 

To był pierwszy potwierdzony przypadek zachorowania na "świńską grypę" w wejherowskim szpitalu. W Pomorskim "świńską grypę" wykryto u 14 osób.

 

Szybko się rozprzestrzenia

 

Na początku lutego we wrocławskim szpitalu zmarł 28-letni mężczyzna, u którego wykryto wirus AH1N1. Wcześniej zmarł pacjent Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie z taką samą diagnozą.

 

Cztery dni temu wirus zabił 17-latkę w Lubelskim, a dwa dni temu 55-latka w Mazowieckim.

 

Epidemia od kilkunastu dni rozprzestrzenia się również w Rosji i na Ukrainie.

 

Jak zwykła grypa

 

Objawy "świńskiej grypy" przypominają często zwykłą grypę. Są nimi: wysoka gorączka, dreszcze, bóle mięśniowe oraz kostno-stawowe, ból głowy, ból gardła, oraz suchy kaszel, uczucie wyczerpania i ogólnego rozbicia, brak apetytu, ból w okolicy ucha.

 

Mogą wystąpić również: katar, nudności, biegunka lub wymioty. Czasami nawet utrata przytomności i dezorientacja.

 

Polsat News, polsatnews.pl