Tegoroczny wenecki karnawał odbywa się pod specjalnym nadzorem zwiększonej liczby patroli policji, wojska i wszystkich służb porządkowych, które pilnują bezpieczeństwa w związku z zagrożeniem terrorystycznym we Włoszech. Uczestnicy zabaw proszeni są o zdjęcie masek podczas kontroli przy wejściu na plac Świętego Marka.

 

Mimo wszystkich nadzwyczajnych środków oraz skrupulatnych kontroli, wprowadzonych po raz pierwszy w czasie tej słynnej zabawy ulicznej, wśród tłumów w mieście grasują grupy kieszonkowców. Do walki z nimi ruszyła straż miejska. Jej funkcjonariusze zakładają karnawałowe maski oraz kostiumy i udając uczestników imprez chronią turystów przed wszędzie obecnymi złodziejami.

 

Niektórzy strażnicy przebrani są za diabły, klaunów i piratów, inni mają maskę przedstawiającą trupią czaszkę, perukę albo historyczny kostium. W chwili interwencji spod stroju wyciągają legitymacje służbowe.

 

Włoskie media podały, że podczas ostatniego weekendu karnawału, gdy w Wenecji było około 130 tysięcy turystów, strażnicy w przebraniu zatrzymali grupę kieszonkowców. Uratowali przed złodziejami między innymi polską turystkę.

 

PAP