W ubiegłym tygodniu Ministerstwo zdrowia przedstawiło projekt ustawy o świadczeniach w zakresie wdrożenia opieki farmaceutycznej. Według niego aptekarze mieliby mierzyć cieśnienie, sprawdzać poziom cholesterolu i cukru, a także kontrolować dotychczasowe leczenie. Propozycja resortu ma odciążyć lekarzy pierwszego kontaktu, do których pacjenci dość często przychodzą nawet z tak błahymi sprawami.

 

Obecnie farmaceuta nie ma dostępu do wystarczających danych medycznych pacjenta, pozwalających na udzielenie kompleksowej porady. Apteki musiałyby również przygotować specjalne pomieszczenie do udzielania konsultacji.

 

Aptekarze o wprowadzenie tego typu rozwiązań zabiegali już od lat. - Możemy sprawdzić czy te leki nie wchodzą ze sobą w interakcje, pouczyć spokojnie pacjenta o ich stosowaniu - podkreśliła Prezes Okręgowej Rady Aptekarskiej w Krakowie mgr farm. Barbara Jękot.

 

Zdaniem Michała Sutkowskiego z Kolegium Lekarzy Rodzinnych nie jest to jednak dobre rozwiązanie. Uważa on, że należy raczej "poprawiać system dostępności do lekarzy w ogóle, w tym także do specjalistów medycyny rodzinnej".

 

Nie wiadomo jeszcze kto dokładnie sfinansuje opiekę farmaceutyczną. Polsat News nie uzyskał możliwości zapytania o to Ministerstwa Zdrowia.

 

Polsat News