Agencja AP opublikowała film, na który widać, jak ratownicy wyciągają z ruin żywego mężczyznę. Gdy dźwig opuścił ich na ziemię, zakryli mu twarz w obawie przed wścibskimi fotoreporterami i operatorami kamer.

 

Do trzęsienia ziemi doszło dwa dni temu podczas najważniejszego święta w chińskim kalendarzu - Nowego Roku Księżycowego, które obchodzone jest tradycyjnie w gronie rodzinnym. Zarówno urzędujący prezydent Tajwanu Ma Ying-jeou, jak i prezydent-elekt Tsai Ing-wen odwołali swój udział w tradycyjnych uroczystościach.

 

Wieżowiec "złożył się jak akordeon"

 

Rannych zostało ponad 500 osób. W niedzielę 100 poszkodowanych pozostawało w szpitalach. Najbardziej ucierpiało miasto Tainan, w pobliżu którego znajdowało się epicentrum wstrząsów. Zawaliło się tam kilka budynków, w tym 17-piętrowy wieżowiec zamieszkiwany przez 256 osób.

 

Według świadków wieżowiec "złożył się jak akordeon". Zdołano uratować z niego ponad 170 osób. Przypuszcza się, że pod gruzami może znajdować się jeszcze około 100 zaginionych. Trwa akcja ratunkowa.

 

Śledztwo ws. ewentualnych zaniedbań przy budowie

 

Katastrofa budynku zbudowanego w 1989 r. wzbudziła wątpliwości. Padaja pytania, czy wykonawca nie dopuścił się celowo zaniedbań niezgodnych ze sztuką budowlaną. Władze zapowiedziały już śledztwo w tej sprawie.  

 

W wyniku piątkowego trzęsienia o natężeniu 6,4 w skali Richtera w kraju zawaliły się liczne budynki, w innych zapadły się niektóre piętra. W 168 tys. gospodarstw domowych odnotowano przerwy w dostawie prądu, a w 40 tys. okresowo brakowało wody.

 

Tajwan znajduje się na styku dwóch wielkich płyt tektonicznych, co powoduje, że wyspa jest regularnie nawiedzana przez trzęsienia.

 

W 1999 r. doszło do wstrząsuo natężeniu 7,6 w skali Richtera, które spowodowało śmierć 2,3 tys. osób. Ostatnie trzęsienie ziemi miało miejsce w czerwcu 2013 r. Życie straciły wówczas cztery osoby. Doszło do licznych osunięć gruntu. Wiele budynków zostało zniszczonych lub uszkodzonych.

 

PAP, Reuters, fot: AP