Według policji Pakistańczyk, który obecnie przebywa w ośrodku dla uchodźców w Krefeld, spacerował wzdłuż wybrzeża Renu razem z przyjacielem.

 

Z kolei 20-latek, który postanowił załatwić się do rzeki, brał udział w zabawach karnawałowych. Nie wiadomo, czy pił alkohol. Gdy stał na brzegu uregulowanej rzeki, poślizgnął się i wpadł wprost w nurt. W Krefeld Ren ma aż 300 metrów szerokości.

 

Pakistańczyk, który zobaczył topiącego się uczestnika zabawy, poprosił swojego kolegę o wezwanie służb ratunkowych, a sam wskoczył do wody i wyciągnął 20-latka. Obu meżczyznom nic się nie stało.

 

W zabawie w Krefeld w niedzielę brało udział 80 tys. osób.

 

thelocal.de