- Spotkanie obejrzę z grupą znajomych przed telewizorem. Nie ma mowy, bym wyleciał z Waszyngtonu, ponieważ następnego dnia gramy mecz z Nowym Jorkiem - powiedział najbardziej znany polski koszykarz. 

 

Super Bowl to najważniejszego sportowe wydarzenie w USA, które przed telewizory przyciąga ponad 100 mln Amerykanów. W tegorocznym, jubileuszowym, 50. finale w Santa Clara zmierzą się ze sobą drużyny Denver Broncos i Carolina Panthers.

 

Najważniejszą postacią Broncos jest Payton Manning. 39-letni quarterback to grająca legenda NFL, laureat wielu nagród, w tym czterech dla najbardziej wartościowego zawodnika (MVP) i posiadacz olbrzymiej liczby rekordów.

 

- Liczyłem, że w finale zagrają New England Patriots, w barach których naprawdę dobrze radzi sobie Rob Gronkowski (Amerykanin polskiego pochodzenia - przyp. red). Tak się nie stało, dlatego w tym momencie kibicuje Paytonowi Manningowi - powiedział Gortat.