- Wszystkie kraje UE zgadzają się co do tego, że musimy lepiej strzec granic zewnętrznych - powiedziała Merkel w cotygodniowym posłaniu do obywateli opublikowanym na jej stronie internetowej.

 

"Europa nie może stać z boku"


Jak zaznaczyła, "tam, gdzie Unia ma granice morskie, ich ochrona szwankuje". Dodała, że jej celem jest realizacja porozumienia z Turcją, aby uszczelnić granicę turecko-grecką. Jej zdaniem Unia musi zgodzić się na przyjęcie "legalnych kontyngentów uchodźców". - Europa nie może stać z boku - powiedziała szefowa niemieckiego rządu.


- Musimy strzec naszych granic (zewnętrznych), ponieważ chcemy utrzymać strefę Schengen. Jeżeli nie będziemy w stanie upilnować granic, to obszar swobodnego poruszania się w ramach rynku wewnętrznego, który jest fundamentem naszego dobrobytu, zostanie narażony na szwank - podkreśliła Merkel. - Trzeba o tym stale przypominać - dodała niemiecka kanclerz. 


Merkel złoży w najbliższy poniedziałek wizytę w Turcji, gdzie spotka się z prezydentem Recepem Tayyipem Erdoganem i szefem rządu Ahmetem Davutoglu. Ankara zobowiązała się do bardziej skutecznej kontroli swojej granicy w zamian za unijną pomoc finansową w wysokości 3 mld euro.

 

PAP