- Powiedziałem prezydentowi Santosowi, że Stany Zjednoczone były partnerem Kolumbii we czasie wojny i będą nim w czasach pokoju - powiedział Obama.  

 

Pomoc amerykańska ma być przeznaczona na zwalczenie terroryzmu i handlu narkotykami a także na oświatę i programy szkoleń dla byłych rebeliantów z Rewolucyjnych Sił Zbrojnych Kolumbii (FARC), lewicowego ugrupowania, które toczyło wojnę z rządem.

 

Dodatkowo rząd USA przeznaczy 33 mln dolarów na pomoc w usuwaniu min lądowych w Kolumbii. Santos oświadczył, że pomoc amerykańska będzie miała "kluczowe znaczenie" dla szans na trwały pokój w jego kraju.

 

Wojna domowa między rebeliantami z FARC i wojskami rządowymi trwała od 1964 r. Ocenia się, że zginęło w niej ponad 220 tys. ludzi, a miliony musiały opuścić swoje domy. Podejmowane wielokrotnie próby zawarcia porozumienia pokojowego dotychczas kończyły się niepowodzeniem, ale obecnie rząd i rebelianci są bliscy ostatecznego sukcesu.

 

W latach 2000 - 2015 USA udzieliły Kolumbii pomoc w wysokości ocenianej na ok. 10 mld dolarów.

 

PAP