Do eksplozji doszło kilka minut przed północą na ostatnim piętrze kamienicy przy ulicy Grunwaldzkiej w Malborku.

 

Najprawdopodobniej wybuchł bojler służący do podgrzewania wody w łazience. W wyniku eksplozji stłukły się szyby w oknach.

 

Naruszona została także konstrukcja budynku. - To była ostatnia kondygnacja, wyżej był już tylko strop złożony z desek, trzciny i tynku. Eksplozja była potężna, w uszkodzonym mieszkaniu widać dach - powiedział polsatnews.pl Leszczewski. Nie wiadomo, kiedy mieszkańcy kamienicy będą mogli wrócić do swoich mieszkań. - Mieszkanie, w którym doszło do wybuchu nie nadaje się w tej chwili do zamieszkania - dodał Leszczewski.

 

Po południu oględzin budynku i oszacowania strat dokona zespół powołany przez Inspektorat Nadzoru Budowlanego w Malborku, w skład którego wejdą m.in. przedstawiciele straży pożarnej.