Funkcjonariusze policji chcieli aresztować mężczyznę we wtorkowe popołudnie na stacji U6 Thaliastrasse.

 

Według świadków, poszkodowany razem z kilkoma innymi osobami sprzedawał narkotyki. Wtedy wezwano policję. 18-latek na widok służb podjął próbę ucieczki i zeskoczył na tory. Wtedy uderzył go nadjeżdżający pociąg.

 

Pomimo obrażeń, diler podniósł się i pobiegł na drugi tor, na którym prawie został uderzony przez... kolejny pociąg. Maszynista zdążył jednak uruchomić hamulec awaryjny i zapobiegł tragedii.

 

Ostatecznie 18-latek wspiął się na peron, na którym czekali na niego już funkcjonariusze policji i dał się aresztować. Trafił do szpitala z podejrzeniem pęknięcia czaszki.

 

thelocal.at