W poniedziałkowy wieczór odbyła się gala tygodnika "Wprost", na której człowiekiem roku został Jarosław Kaczyński.

 

Nagrodę na twitterze w "niefortunny" sposób - jak sam to później  określił - skomentował Bartosz Zbroja, wtedy jeszcze rzecznik prasowy Ministerstwa Sportu i Turystyki. Rzecznik zapytał, "kto najlepiej nawilżył" i dał do wyboru trzy opcje: braci Karnowskich, którzy prowadzą tygodnik "w Sieci", środowisko "Gazety Polskiej" oraz redakcję "Wprost". Chodziło o stosunek wobec prezesa PiS.

 

"Chwila słabości. Za bardzo się wyluzował"

 

- Jeżeli podejmuje się setki decyzji personalnych to zawsze mogą zdarzyć się błędne. Być może były już rzecznik resortu sportu miał chwilę słabości. To było wieczorem, być może za bardzo się "wyluzował" i stąd tego rodzaju wulgarny wpis - stwierdził senator Adam Bielan w rozmowie z Beatą Lubecką.

 

Prezes Jarosław Kaczyński podczas swojego przemówienia w trakcie odbierania tej nagrody stwierdził, że opozycja zachowuje się "jak za czasów stalinowskich”. – Jeżeli zanalizować sposób ataku na nas łatwo dostrzec czasy stalinizmu – powiedział lider PiS.


- Tu nie chodziło o porównanie całej opozycji do czasów stalinowskich tylko o formy ataków do retoryki stalinowskiej. Nie chodziło tu oczywiście o metody stalinowskiego terroru tylko o propagandę, która wtedy była używana i rzeczywiście takie podobieństwa można dostrzec - tłumaczył Adam Bielan.