- Cieszę się, że udało mi się doprowadzić do pozytywnego finału i ominie mnie rola grabarza Autosanu - powiedział iSanokowi syndyk Ludwik Noworolski.

 

Oferta syndyka zakładała sprzedaży za 19 mln zł. - Autosan został sprzedany za 17,3 mln zł. To mniej o 2,7 mln zł niż pierwotnie postanowiłem, ale wynika to z tego, że oferta nie obejmowała kupna budynku biurowego. Zostanie on sprzedany w oddzielnym przetargu - wyjaśnił sędzia komisarz Andrzej Leśniak.

 

Konsorcjum złożone ze spółek wchodzących w skład PGZ już raz złożyło ofertę kupna Autosanu. Było to przed ubiegłorocznymi wyborami parlamentarnymi. W ostatnim tygodniu kampanii wyborczej ofertę kupna zakładu złożyło konsorcjum firm: Huta Stalowa Wola, PIT-Radwar oraz prywatna spółka SKB Drive Tech. Po wyborach oferta konsorcjum została wycofana.

 

Autosan jest w upadłości od początku października 2013 roku. Wniosek o upadłość zgłosił ówczesny zarząd spółki.

 

Pięć prób sprzedaży

 

Zakład był pięć razy wystawiany na sprzedaż w przetargu. W ostatnim cena wywoławcza wynosiła 37 mln zł. Po piątym przetargu sędzia nadzorujący upadłość Autosanu zgodził się na sprzedaż fabryki z wolnej ręki.

 

Autosan oprócz autobusów produkuje też części do tramwajów oraz kabiny do pociągów. W ubiegłym roku zakład sprzedał 50 autobusów; obecnie zatrudnia ok. 300 osób.

 

Fabryka ma homologację na produkcję miejskich autobusów SANCITY z silnikami spełniającymi najbardziej rygorystyczną normę emisji spalin Euro 6. Zakład może produkować ok. 300 sztuk tych pojazdów rocznie.

 

Straty od 2009 roku

 

Autosan SA jest jedną z najstarszych fabryk w Polsce; jej początki sięgają 1832 r. W latach 70. fabryka produkowała ponad 4 tys. autobusów rocznie. Firma eksportowała swoje pojazdy za granicę, w tym do Szwecji.

 

Od 2001 r. firma zaczęła projektować i produkować elementy pojazdów szynowych, zwłaszcza nadwozia szynobusów i tramwajów; współpracowała m.in. z firmami PESA Bydgoszcz, NEWAG z Nowego Sącza oraz z Poznańskimi Zakładami Naprawczymi Taboru Kolejowego

 

Od 2009 roku fabryka generowała straty. Wprawdzie nowe kontrakty poprawiały sytuację finansową firmy, ale tylko na chwilę. We wrześniu 2013 roku zarząd spółki złożył w sądzie wniosek o upadłość fabryki.

 

PGZ to jeden z największych koncernów obronnych w Europie. Skupia ponad 30 spółek z branży obronnej, stoczniowej i nowych technologii. Roczne przychody koncernu to ok. 5 mld zł.


iSanok.pl, PAP