Jak poinformował Andrzej Browarek z zespołu prasowego Komendy Głównej Policji, z ustaleń śledztwa wynika, że gang rozprowadzał dopalacze na terenie Polski zarówno za pośrednictwem internetu, jak i w bezpośredniej sprzedaży. - 18 osób spośród zatrzymanych usłyszało już zarzuty. Grozi im kara od 8 do 15 lat więzienia - dodał.

 

Lider grupy, 42-letni mieszkaniec Warszawy, "wpadł" podczas transakcji. W jego samochodzie funkcjonariusze zabezpieczyli 1 kilogram dopalaczy i około 200 tys. zł.

 

Śledztwa prowadzone są pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu oraz Prokuratury Apelacyjnej w Gdańsku.

 

Sprawa wyszła na jaw m.in. dzięki funkcjonariuszom z placówki Straży Granicznej w Zakopanem, którzy rozpracowywali zorganizowaną grupę przestępczą, zajmującą się przemytem oraz wprowadzaniem do obrotu na terenie Polski znacznych ilości dopalaczy i ich substytutów.

 

W piątek policjanci z wydziału zajmującego się zwalczaniem przestępczości narkotykowej z Komendy Wojewódzkiej w Gdańsku przechwycili kolejną 13-kilogramową paczkę dopalaczy, która miała trafić do odbiorcy.

 

200 policjantów rozpracowywało sprawę

 

Na trop grupy funkcjonariusze wpadli kilka miesięcy temu, dzięki zatrzymaniom osób mających powiązania z grupą. Okazało się, że gangiem zajmują się też funkcjonariusze Wydziału do Walki z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku. Komendanci Śląsko-Małopolskiego OSG i Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku powołali zespół, który miał rozpracować grupę.

 

- Efektem pracy ponad 200 policjantów i strażników granicznych było przeszukanie kilkudziesięciu lokali i zatrzymanie 34 osób, w wieku od 18 do 46 lat, trudniących się przestępczym procederem. W ciągu trzech dni, podczas przeszukań na terenie całego kraju, funkcjonariusze zabezpieczyli 106 kg różnego rodzaju dopalaczy, pakowanych zarówno w kilogramowe paczki, jak i pojedyncze porcje. Przechowywano je w specjalnie do tego celu wynajętych mieszkaniach i magazynach w Gdańsku, Gdyni, Warszawie, Grudziądzu, Kwidzynie, Jastrzębiu - Zdroju, Krakowie, Żywcu, Ujsołach oraz Zaskalu - zaznaczył Browarek.

 

Policjanci zabezpieczyli też 80 litrów substancji psychotropowych, z których możliwe jest wyprodukowanie tzw. pigułki gwałtu.

 

Fot. policja.pl, video: policja.pl