Po chyba najgorszym meczu w historii w wykonaniu reprezentacji Polski, prowadzonej przez Michaela Bieglera, wypuściła ona z rąk niebywałą szansę awansu do półfinału ME. Chorwaci dokonali rzeczy wydawać by się mogło niemożliwej, rozgromili gospodarzy różnicą 14 bramek i to oni zagrają o medale.

 

Wcześniejsza wygrana Norwegii z Francją sprawiła, że biało-czerwoni chcąc awansować do półfinału mogli sobie pozwolić nawet na porażkę z Chorwacją, ale różnicą trzech bramek. Bałkański zespół z kolei musiał zwyciężyć aż 11. golami, co przed meczem wydawało się wręcz nieprawdopodobne.

 

- Jestem za to odpowiedzialny i mogę tylko powiedzieć, że przepraszam kibiców i federację... Popełniłem za dużo błędów i dlatego to, co zrobiliśmy, nie wystarczyło  - powiedział po meczu trener reprezentacji Polski Michael Biegler.

 

O medale ME zagraja zatem inni: Norwegia z Niemcami, a Chorwacja z Hiszpanią. Polska o 7. pozycję zmierzy się ze Szwecją.

 

"Polską" grupę 1 wygrała Norwegia, która w ostatniej kolejce pokonała broniącą tytułu Francję 29:24. Drugie miejsce zajęła Chorwacja. W grupie 2 najlepsze okazały się Hiszpania i Niemcy (po 8 pkt, ale bezpośredni mecz wygrała Hiszpania).

 

PAP/polsatnews.pl/fot. PAP/Jacek Bednarczyk