Frans Timmermans poinformował, że migranci to w dużej mierze Marokańczycy i Tunezyjczycy, którzy przez Turcję, udając Syryjczyków, starają się dotrzeć do Europy. - To ludzie, którzy nie mają powodów, żeby ubiegać się o status uchodźcy - stwierdził polityk.

 

Timmermans dodał, że powinni "jak najszybciej zostać zawróceni".

 

Dwa miesiące dla Tuska

 

W opinii wiceszefa KE prezydent Rady Europejskiej Donald Tusk ma dwa miesiące na rozwiązanie kryzysu migracyjnego. Inaczej może dojść do zniszczenia strefy Schengen. - Jeśli się nie pospieszymy, wrócimy do wewnętrznych kontroli granicznych - stwierdził Timmermans i wyjaśnił, że taka decyzja będzie miała duży wpływ choćby na branże transportową.

 

Polityk przyznał także, że decyzja o wznowieniu kontroli na granicach wcale nie musi przynieść oczekiwanego efektu.

 

nos.nl