- Mieliśmy rachunek sumienia już kilkukrotnie. Ten moment bicia się w pierś mamy już za sobą. Teraz  musimy odzyskać zaufanie Polaków - powiedział Neumann.

 

Zaznaczył, że podczas pierwszego wyjazdowego posiedzenia klubu PO, które odbyło się we wtorek, panowała "dobra" atmosfera. - Było dużo energii pozytywnej i chęci odbudowywania tego dobrego wizerunku Platformy, który był trochę ostatnio nadszarpnięty - przyznał w rozmowie z Martą Kurzyńską.

 

Kluby obywatelskie

 

- Platforma musi stanąć do walki o to, by obronić polską demokrację i konstytucję. Musimy pokazać nowe działania i energię - stwierdził. Jak wyjaśnił chodzi o tworzenie klubów obywatelskich, w których PO będzie organizowała debaty.

 

- To będzie miejsce spotkań nie tylko ludzi Platformy, ale także organizacji pozarządowych, samorządowców. To będzie miejsce dla ludzi, którzy chcą przyjść i porozmawiać - podkreślił. Zaznaczył, że w klubach obywatele będą mogli nie tylko "wyrazić swój sprzeciw wobec tego co dzieje się dzisiaj w Polsce", ale także "mieć udział w dyskusji jak tę Polskę zmieniać i naprawiać".

 

"Mija 50 dni od kiedy prezydent Duda łamie konstytucję"

 

Neumann powtórzył też, że jeżeli prezydent Andrzej Duda nie zaprzysięży pozostałych trzech sędziów "dobrze wybranych", to posłowie Platformy w Parlamencie Europejskim przygotują  projekt rezolucji wzywający Polskę do przestrzegania zasad konstytucyjnych.

 

- Powiedzieliśmy "a", to powiemy i "b". To jest oczywiste. Dzisiaj mija już ponad 50 dni od kiedy prezydent Andrzej Duda łamie konstytucję nie przyjmując ślubowania od pozostałych sędziów - przyznał.