Dane są nieco lepsze od oczekiwań ekonomistów, którzy spodziewali się, że PKB wzrośnie o 3,5 proc.


Patrząc na szczegóły tego wzrostu, według danych GUS, inwestycje były wyraźnie słabsze niż rok wcześniej - urosły o 6,1 proc., a w 2014 było to 9,8 proc. Za to Polacy więcej kupowali – spożycie gospodarstw domowych wzrosło o 3,1 proc., rok wcześniej było to 2,6 proc.


W tym roku, zdaniem wicepremiera oraz ministra gospodarki Mateusza Morawieckiego, wzrost gospodarczy może sięgnąć 3,7-3,8 proc., tak jak założono w tegorocznym budżecie państwa.

 

Ministerstwo finansów zadowolone


Ministerstwo finansów oceniło w swoim komentarzu, że dane GUS dotyczące wzrostu gospodarczego w 2015 roku potwierdzają dobrą kondycję polskiej gospodarki i są zgodne z oczekiwaniami resortu.

 

Ministerstwo zwróciło uwagę, że wzrost PKB wspierany był głównie przez popyt krajowy, przy niewielkim, ale jednak dodatnim, udziale eksportu. "Dobre wyniki popytu krajowego związane są z przyspieszeniem tempa wzrostu konsumpcji gospodarstw domowych(…). Pozytywnie należy też odbierać wyniki popytu inwestycyjnego - realne tempo wzrostu inwestycji okazało się wprawdzie niższe niż w 2014 roku, jednak skala zmiany była prawie dwukrotnie wyższa niż wzrost PKB" – stwierdził resort finansów.

 

Według ministerstwa korzystne tendencje przekładają się na poprawę sytuacji na rynku pracy. "Szacujemy, że zharmonizowana stopa bezrobocia liczona w oparciu o Badanie Aktywności Ekonomicznej Ludności (BAEL) oraz statystyki bezrobocia rejestrowanego w roku ubiegłym wyniosła średnio 7,5 proc. wobec 9 proc. przeciętnie w 2014 roku Jest to bardzo dobry wynik, bliski szacowanemu poziomowi stopy bezrobocia równowagi" - ocenił resort finansów.

 

Ekonomiści też doceniają konsumpcję Polaków


- Głównym motorem wzrostu gospodarczego w ubiegłym roku była o 3,1% większa konsumpcja gospodarstw domowych (wobec jej wzrostu o 2,6% w 2014 r.), która odpowiada za 1,8 pkt proc. rocznej dynamiki PKB – zwraca uwagę główny ekonomista Plus Banku Wiktor Wojciechowski.

 

Jego zdaniem "dobre perspektywy wzrostu gospodarki w 2016 r., w tym nasilające się problemy firm z zatrudnianiem odpowiednich pracowników i związane z tym ryzyko presji płacowej, odwiodą nową RPP od cięcia stóp procentowych".  - Takiego scenariusza nie można do końca wykluczyć, jednak po dzisiejszych danych i wobec utrzymującego się osłabienia złotego, jest on coraz mniej prawdopodobny - uważa Wiktor Wojciechowski.

 

 - Dzisiejszy odczyt wskazuje na dalsze przyspieszenie PKB w ostatnich trzech miesiącach ubiegłego roku. Szacuję, że dynamika PKB w IV kwartale 2015 roku wzrosła do 3,8 proc. z 3,5 proc. w III kwartale – ocenia główny ekonomista firmy Noble Option Rafał Sadoch.

 

Jego zdaniem w tym roku najbardziej pozytywny wpływ na wzrost gospodarczy w tym roku będzie miał "mocny wzrost konsumpcji indywidualnej, napędzany programem Rodzina 500+ oraz poprawą sytuacji na rynku pracy – zarówno w wymiarze dalszego spadku stopy bezrobocia jak i wysokich płac realnych".

 

PAP, polsatnews.pl