Wycieczki z bezdomnymi to inicjatywa firmy Shades Tour Vienna. Startup założyła Perrine Schober, która sama mówi, że chce przełamywać uprzedzenia w jednej z najbogatszych gospodarek Unii Europejskiej. Poprzez swój projekt chce także wykorzystywać umiejętności tych, którzy w Austrii są często zapomniani. Według oficjalnych danych w tym kraju żyje 12 tys. osób bezdomnych, z czego 7,1 tys. tylko w samym Wiedniu.

 

150 euro za grupę

 

2,5-godzinna wycieczka dla dziesięcioosobowej grupy kosztuje 150 euro. Bezdomny przewodnik prowadzi klientów nie szlakiem typowych atrakcji turystycznych, gdzie roi się od podróżnych z całego świata, ale przez miejsca związane z osobami pozbawionymi dachu nad głową - noclegownie, darmowe stołówki.

 

- Chodzi o zwiększenie świadomości o bezdomnych, zredukowanie strachu wobec nich i zaprzestanie stygmatyzowania ich - wyjaśniła Schober.

 

Dzięki jej startupowi osoby bezdomne mogą podjąć pracę i wrócić do normalnego funkcjonowania - w Austrii osobom bez stałego miejsca zamieszkania jest bardzo trudno o zatrudnienie.

 

Każdy z nas może wpaść w kłopoty

 

- Byłem kiedyś mężczyzną, który myślał, że nigdy mu się to nie zdarzy - powiedział o swojej bezdomności jeden z przewodników, Dieter. W rozmowie z ORF, austriackim nadawcą publicznym, mężczyzna przyznał, że w przeszłości służył w armii. Po latach służby jednak wypalił się i ostatecznie skończył na ulicy.

 

- Bezdomność może się przydarzyć każdemu - stwierdził mężczyzna.

 

thelocal.at