O popełnieniu przestępstwa na tle seksualnym poinformowało dotychczas 521 osób. Ponadto zawiadomienia dotyczą m.in. kradzieży i uszkodzenia ciała.

 

Dotąd prokuratura wszczęła postępowanie wobec 21 podejrzanych, pochodzących z krajów Afryki Północnej. Osiem podejrzewanych osób przebywa w areszcie śledczym. Zatrzymanym zarzuca się kradzież, rabunek, paserstwo i stawianie oporu policji, a w jednym przypadku - zmuszanie do czynności seksualnych. Dotychczas tylko w jednym przypadku potwierdzono, że doszło do zarzucanego czynu - zaznaczył prokurator Bremer.

 

Imigranci napastowali i okradali kobiety

 

W nocy z 31 grudnia na 1 stycznia grupa ponad tysiąca mężczyzn, według policji "o wyglądzie wskazującym na pochodzenie z krajów arabskich lub Afryki Północnej", zebrała się w okolicach dworca głównego w Kolonii i znajdującej się nieopodal katedry. Młodzi mężczyźni obrzucali petardami i butelkami katedrę i innych uczestników zabawy pod gołym niebem.

 

Z tłumu wyodrębniały się mniejsze grupy mężczyzn, którzy napastowali kobiety, a następnie je okradali. Grupy napastników liczące po kilkadziesiąt osób otaczały swoje ofiary, uniemożliwiając policji szybką interwencję. Policja przez długi czas nie potrafiła opanować sytuacji.

 

Coraz więcej zgłoszeń

 

We wtorek było 766 złożonych doniesień o przestępstwie. W poniedziałek do aresztu śledczego trafił pierwszy podejrzany w sprawie napaści w Kolonii. Zatrzymany to 26-letni Algierczyk z ośrodka dla uchodźców w Kerpen pod Kolonią, oskarżony dokonał napaści seksualnej na kobietę, a następnie zabranie jej telefonu komórkowego.

 

PAP