Do tej sytuacji nawiązała w późniejszym wystąpieniu premier Beata Szydło mówiąc, że "w polskim parlamencie można na trybunach klaskać, czy wyrażać swoje zadowolenie, lub nie. Więc tym różnimy się. Ale to jest poczucie wolności, głębokie odczucie wolności polskiego narodu. W polskim parlamencie publiczność może również odzywać się i może swoje emocje wyrażać" - powiedziała polska premier.


Wcześniej przed budynkiem Parlamentu Europejskiego demonstrowali członkowie klubów "Gazety Polskiej", którzy zapewniali na swoich transparentach, że demokracja w naszym kraju jest w doskonałym stanie.


PAP