- Przyszedł z kartą i banknotami w ręku mówiąc, że chce je oddać - powiedział w rozmowie z polsatnews.pl aspirant sztabowy Jarosław Waligóra z krapkowickiej policji. 


25-latek przyznał, że kartę bankomatową z przyklejonym czterocyfrowym numerem znalazł w kontenerze na śmieci.


Mężczyzna użył karty dwa razy, pobrał w sumie 800 zł. Pieniędzy jednak nie wydał, ruszyło go sumienie i postanowił dobrowolnie zgłosić się na policję. Teraz policjanci ze Zdzieszowic w sprawie bezprawnego użycia karty bankomatowej prowadzą postępowanie wyjaśniające.


- Mężczyźnie trzeba będzie postawić zarzuty przywłaszczenia mienia, za co grozi nawet do trzech lat pozbawienia wolności - mówi Waligóra.  Dodał, że liczy w tej sytuacji na łaskawość sądu.