Na wystawie zgromadzono kilkadziesiąt prac rzeźbiarza, który uznawany jest za jednego z najważniejszych hiszpańskich artystów drugiej połowy XX w. Chillida pochodził z San Sebastian - miasta, które w 2016 r. wraz z Wrocławiem sprawuje tytuł ESK.

 

Muzyka w rzeźbach

 

 

Organizatorzy wystawy podkreślają, że ekspozycja prezentuje nowe podejście do twórczości Chillidy skupiając się na dźwiękach, jakie emanują z jego rzeźb. Baskijski artysta uważał muzykę za najbardziej inspirującą dziedzinę sztuki. Dlatego też wielu kuratorów odwołuje się do utworów, których słuchał artysta i które były inspiracjami dla jego pracy.

 

 

Jak podkreśliła w piątek podczas spotkania z dziennikarzami kuratorka wystawy Ines R. Artola, prace Chillidy prezentowane na wystawie zostały dobrane według klucza muzycznego. - Zostały podzielone według pewnej wrażliwości muzycznej. Dlatego z jednej strony galerii mamy bardziej intymne przestrzenie, z drugiej zaś rzeźby, które same otwierają się na przestrzeń. To można zobaczyć zarówno w samych obiektach, jak i usłyszeć w muzyce, która jest dla nich tłem - powiedziała kuratorka wystawy.

 

Artola podkreśliła, że główny celem wystawy nie jest pokazanie formalnego aspektu czy chronologii dorobku twórczego Chilldy, lecz zwrócenie uwagi na muzyczność jego dzieł.

 

Piłkarz artystą

 

 

Eduardo Chillida urodził się w 1924 r. w San Sebastian. W młodości artysta grał w piłkę nożną w drużynie Real Sociedad. Karierę bramkarza przerwała jednak kontuzja. Studiował architekturę, jednak porzucił uczelnię i związał się z paryską awangarda artystyczną. Jego pierwsza wystawa odbyła się w Paryżu w 1950 r., niedługo potem wrócił do San Sebastian, gdzie mieszkał aż do śmierci w roku 2002, tworząc swój unikalny styl inspirowany krajobrazem Kraju Basków.

 

 

Chillida jest uważany za najważniejszego artystę hiszpańskiego drugiej połowy XX w. oraz jednego z najważniejszych rzeźbiarzy na świecie. Jego prace znajdują się w najbardziej prestiżowych kolekcjach i muzeach.

 

 

Wystawę można zwiedzać do 13 marca.

PAP