We wtorkowy poranek spóźnieni pasażerowie pytali przewoźnika na Twitterze, dlaczego ich pociągi do Londynu nie jadą zgodnie z rozkładem. Odpowiedź przewoźnika była zaskakująca i odbiła się szerokim echem w angielskich mediach.

 

 

Pracownik sieci, który odpowiada za kontakt z pasażerami na Twitterze, wyjaśnił, że płynny ruch pociągów jest niemożliwy z powodu oślepiającego słońca na monitorach maszynistów.

 

Całą sprawę w rozmowie z "The Independent" skomentował rzecznik Southeastern, który stwierdził, że za opóźnienia nie zawsze odpowiadają "liście na trasie i śnieg".

 

- Oślepiające słońce w poranek tego dnia uniemożliwiło niektórym maszynistom podgląd całej długości składu. Gdy tak się dzieje, muszą wysiąść z kabiny i sprawdzić, czy wszyscy pasażerowie wyszli lub weszli do pociągu. Dopiero wtedy mogą ruszyć. Taka procedura wydłuża cały proces, ale na szczęście nie zdarza się to zbyt często - powiedział.

 

independent.co.uk