W Beverly Hills, w Kalifornii, odbyła się niedzielę wieczorem (czasu lokalnego) gala, podczas której wręczono po raz 73 doroczne nagrody Złotych Globów przyznawanych przez Hollywoodzkie Stowarzyszenie Prasy.

 

"Zjawa" z trzema statuetkami

 

Reżyser "Zjawy" Alejandro Inarritu uhonorowany został Złotym Globem w kategorii reżyserii. Po wręczeniu mu nagrody wspominał ciężkie warunki pracy nad obrazem, do którego zdjęcia realizowano w arktycznych warunkach - podczas mrozu i często padającego śniegu. - Ból jest przejściowy a film pozostanie na zawsze - powiedział. 

 

Leonardo DiCaprio kreujący w "Zjawie" główną rolę trapera szukającego zemsty na kolegach, którzy pozostawili go bez pomocy po ataku niedźwiedzia, uznany został za najlepszego aktora.

 

 

Natomiast bohater "Marsjanina" Matt Damon, który wcielił się w astronautę pozostawionego bez pomocy na Czerwonej Planecie, zdobył główną nagrodę w kategorii najlepszego aktora komediowego.

 

 

Kreująca główna rolę w filmie "Pokój" (Room) Brie Larson została uznana za najlepszą aktorkę w kategorii dramatu. Larson gra w tym filmie młodą kobietę, która zostaje uprowadzona i zmuszona do przebywania w zamknięciu przez długie lata.

 

 

Jennifer Lawrence zdobyła Złoty Glob w kategorii aktorek komediowych za rolę w filmie "Radość" (Joy). Lawrence przekonująco wcieliła się w rolę pomysłowej pani domu, która wynalazła Cudownego Mopa.

 

Wśród zwycięzców znalazł się też 69-letni weteran Hollywood Sylvester Stallone, który został uhonorowany owacją na stojąco i nagrodą najlepszego aktora drugoplanowego za rolę w filmie "Creed" (Polski tytuł: "Creed: Narodziny legendy"). Stallone powrócił w nim do swojej kultowej roli boksera Rocky'ego Balboa. Tym razem Rocky jest trenerem, który przygotowuje do walki na ringu syna swego długoletniego rywala.

 

- Chciałbym podziękować mojemu wymyślonemu przyjacielowi Rocky'emu Balboa. Był najlepszym przyjacielem jakiego kiedykolwiek miałem - powiedział Stallone po otrzymaniu nagrody.

 

Za rolę w nieco kontrowersyjnym filmie "Steve Jobs" poświęconym twórcy imperium informatycznego Apple, Kate Winslet zdobyła nagrodę dla najlepszej aktorki drugoplanowej. Złotym Globem uhonorowany został też autor scenariusza Aaron Sorkin.

 

Wśród produkcji telewizyjnych wyróżniono m. in. serial "Mr.Robot" oraz aktora Jona Hamma za rolę w serialu "Mad Men" i aktorkę Taraji P. Henson na rolę w serialu "Empire".

 

 

Gala prowadzona była po raz czwarty przez popularnego aktora komediowego, reżysera, scenarzystę i pisarza Ricky'ego Gervaisa. Na sali obecne były wszystkie osobistości liczące się w amerykańskim świecie filmu. Nagrody Złotych Globów uważane są za ważne wskazówki kto może liczyć na najwyższe trofea w branży filmowej, czyli na wręczane później Oscary.

 

PAP

Foto: PAP/EPA/Paul Buck, wideo: Polsat News