Co najmniej 20 osób zginęło, a ok. 50 zostało rannych w poniedziałek po południu w podwójnym zamachu bombowym na kasyno w mieście Mukdadija we wschodnim Iraku, ok. 80 km na północny wschód od Bagdadu - informują źródła medyczne i w siłach bezpieczeństwa.

 

Zamachowiec samobójca zdetonował w kasynie kamizelkę z materiałem wybuchowym. Nieco później, kiedy na miejsce przybywały ekipy medyczne, wybuchła bomba ukryta w samochodzie zaparkowanym przed wejściem do kasyna.


Również w poniedziałek doszło do zamachu w jednej ze wschodnich dzielnic Bagdadu. Najpierw w centrum handlowym eksplodował samochód pułapka, a następnie napastnicy wbiegli do środka. W ataku zginęło co najmniej 18 osób, a 40 zostało rannych.  


Do zamachu centrum handlowym przyznali się bojownicy Państwa Islamskiego.  

 

W poniedziałek wieczorem na południowym wschodzie Bagdadu, w dzielnicy zamieszkanej głównie przez sunnitów, wybuch samochodu pułapki na zatłoczonym targowisku zabił co najmniej siedmiu ludzi i ranił kilkunastu - informuje policja. Nie wiadomo, kto odpowiada za ten zamach.


PAP, Reuters